„Dzień dobry, aktualne?” Dlaczego kierowcy autobusów aplikują o pracę SMS-em
„Aktualne?”, „Jaka stawka?”, „Proszę o kontakt” — przewoźnicy dobrze znają takie SMS-y od kierowców. Tylko czy wiadomość to najlepszy sposób na pierwszy kontakt w sprawie pracy? Patrzymy na temat z obu stron: kierowcy i przewoźnika.

„Dzień dobry, czy oferta aktualna? Jestem zainteresowany. Proszę o więcej informacji. Mam kat. D i Kod 95. Proszę o kontakt.” —
przewoźnicy znają takie wiadomości doskonale. Pojawia się oferta pracy dla kierowcy autobusu, podany jest numer telefonu, stawka, rodzaj pracy, czasem nawet konkretne terminy, a mimo to zamiast telefonu po chwili przychodzi SMS.
Niby nic złego. Ktoś przecież wykazał zainteresowanie. Tylko że w branży, w której za chwilę mamy powierzyć komuś autobus, pasażerów, trasę i sporą odpowiedzialność, pierwszy kontakt ograniczony do „aktualne?” nie zawsze robi najlepsze wrażenie.
I chyba warto o tym pogadać.
Dlaczego kierowcy wolą napisać, zamiast zadzwonić?
Powodów może być kilka i wcale nie każdy oznacza brak zaangażowania. SMS jest prosty. Nie trzeba zastanawiać się, czy właściciel firmy właśnie prowadzi autobus, rozmawia z klientem albo próbuje ogarnąć pięć innych rzeczy jednocześnie. Można napisać: „Dzień dobry, piszę w sprawie pracy” i spokojnie czekać na odpowiedź.
Dla części osób pisanie jest też zwyczajnie wygodniejsze. Nie ma stresu pierwszej rozmowy, nie ma ryzyka, że pracodawca od razu zapyta o doświadczenie, dyspozycyjność albo poprzednie miejsce pracy. Jest jeszcze jeden mechanizm: łatwość wysyłania wielu zapytań. Kierowca przegląda kilka ofert pracy, wysyła pięć wiadomości i sprawdza, kto odpowie oraz jakie poda warunki. Z jego punktu widzenia to całkiem efektywne.
Tyle że po drugiej stronie telefonu wygląda to trochę inaczej.
Przewoźnik chce wiedzieć, z kim rozmawia
Wyobraźmy sobie prostą sytuację. Firma szuka kierowcy autobusu na weekend, wyjazd jest za trzy dni. Przychodzi wiadomość: „Aktualne?”. Przewoźnik odpowiada: „Tak”. Po godzinie: „Jaka stawka?”. Potem: „A gdzie wyjazd?”, następnie: „A kiedy powrót?”. I tak przez pół dnia trwa rozmowa, którą można było przeprowadzić w trzy minuty przez telefon.
Podczas zwykłej rozmowy przewoźnik może od razu zapytać: masz ważną kartę kierowcy, Kod 95 aktualny, jeździłeś w turystyce, pasuje Ci godzina wyjazdu, skąd jesteś, możesz dojechać, jak wygląda Twoja dyspozycyjność? Kierowca w ciągu tych samych kilku minut może dowiedzieć się, jaki autobus, jaka trasa, ile pracy, ile płacą, czy jest nocleg, kiedy rozliczenie i czego dokładnie oczekuje firma.
Po jednym telefonie obie strony wiedzą znacznie więcej.
Są też rzeczy, których nie da się wpisać w formularz
Rozmowa pozwala po prostu usłyszeć drugiego człowieka. Nie chodzi o robienie przez telefon rozmowy kwalifikacyjnej jak w wielkiej korporacji. Branża autobusowa jest znacznie bardziej bezpośrednia, ale po dwóch czy trzech minutach rozmowy przewoźnik zwykle ma już jakieś wyobrażenie, czy rozmawia z osobą konkretną, komunikatywną i rzeczywiście zainteresowaną pracą.
To działa też w drugą stronę. Kierowca powinien przecież sprawdzić przewoźnika. Jeśli słyszy: „Stawka? Dogadamy się później. Gdzie jedziemy? Jeszcze nie wiem. Jaki autobus? Zobaczymy”, to również dostaje bardzo ważną informację. Telefon nie służy więc tylko pracodawcy. Kierowca może dzięki niemu uniknąć kiepskiej roboty.
SMS nie jest zły. Tylko nie zawsze na początek
Żeby było jasne — SMS-y w tej branży są bardzo potrzebne. Po pierwszej rozmowie? Wręcz idealne. „Wyjazd 5:30, baza przy ul. X, autobus nr rej. XYZ”, „Podeślij zdjęcie prawa jazdy”, „Hotel: adres…”, „Zmiana godziny, start 6:15”, „Jak dojedziesz, daj znać”.
Wtedy wiadomość ma ogromną zaletę: wszystko zostaje zapisane. Nie trzeba pamiętać adresu usłyszanego przez telefon, można wrócić do godziny, numeru autobusu czy miejsca zbiórki. I właśnie taki model wydaje się najbardziej naturalny: najpierw krótka rozmowa, później SMS-y do ustalania szczegółów.
A jak wygląda to na BusPort.pl?
Na BusPort.pl przewoźnicy publikują oferty pracy dla kierowców autobusów, a kierowca może znaleźć interesujące go ogłoszenie, sprawdzić warunki i skontaktować się z firmą. I właśnie tutaj pojawia się dokładnie ta sama sytuacja.
Widzisz ofertę: kierowca autobusu — 500 zł netto/dzień albo kierowca kat. D — 40 zł netto/godz. Oferta Ci odpowiada? Zamiast zaczynać od „Aktualne?” można po prostu zadzwonić i powiedzieć: „Dzień dobry, dzwonię w sprawie ogłoszenia z BusPort. Widziałem ofertę na transfery. Mam kat. D, Kod 95, termin mi pasuje. Chciałem dopytać o szczegóły.”
Trzydzieści sekund. Przewoźnik wie, po co dzwonisz, Ty pokazujesz, że przeczytałeś ofertę i można od razu przejść do konkretów.
Może problemem nie jest SMS, tylko jego forma?
Bo jest ogromna różnica między wiadomością: „aktualne?, a wiadomością: „Dzień dobry. Piszę w sprawie oferty pracy dla kierowcy autobusu na BusPort.pl. Mam kat. D, aktualny Kod 95 i kartę kierowcy. Jestem dostępny w podanym terminie. Jeśli oferta jest jeszcze aktualna, proszę o informację, kiedy mogę zadzwonić.
To nadal SMS, ale odbiór jest zupełnie inny. Wiadomo, kto pisze, czego chce i że rzeczywiście przeczytał ogłoszenie.
Telefon kontra SMS — co wybieracie?
Może czasy po prostu się zmieniły. Coraz więcej spraw załatwiamy przez komunikatory. Piszemy zamiast dzwonić do znajomych, klientów, kurierów i współpracowników, więc może nic dziwnego, że ten zwyczaj dotarł również do rekrutacji kierowców.
Tylko czy w przypadku pracy kierowcy autobusu to rzeczywiście najlepszy pierwszy krok? My skłaniamy się do prostego rozwiązania: znalazłeś dobrą ofertę — zadzwoń. Kilka minut rozmowy może oszczędzić obu stronom pół dnia wymiany wiadomości, a kiedy już ustalicie, że chcecie współpracować, SMS, WhatsApp czy Messenger są świetnym sposobem na przesyłanie wszystkich szczegółów.
I teraz jesteśmy ciekawi opinii obu stron. Kierowcy — dlaczego częściej piszecie niż dzwonicie? Przewoźnicy — przeszkadza Wam aplikowanie SMS-em, czy nie ma to dla Was żadnego znaczenia? A może właśnie wolicie SMS, bo możecie odpowiedzieć wtedy, kiedy macie czas?
Dajcie znać. To jeden z tych tematów, w których teoria teorią, a branżowa rzeczywistość zwykle wygląda trochę inaczej.
Szukasz pracy jako kierowca autobusu albo potrzebujesz kierowcy do swojej firmy? Na BusPort.pl kierowcy i przewoźnicy mogą znaleźć się bez zbędnych pośredników — aktualne oferty pracy, dostępność kierowców i bezpośredni kontakt w jednym miejscu.
#BusPort #KierowcaAutobusu #PracaDlaKierowcy #KierowcaZawodowy #KatD #Przewoźnik #Autobusy #TransportPasażerski #PracaKierowcy #BranżaAutobusowa